Beton miał być chłodny, surowy i bezkompromisowy. I dokładnie za to pokochali go architekci. Wszedł do łazienek na ściany, posadzki, blaty, umywalki, a z czasem również na wielkoformatowe spieki i ceramikę, które zaczęły perfekcyjnie odtwarzać jego strukturę. Przez kilka ostatnich lat nauczyliśmy się projektować całe wnętrza w palecie szarości, grafitu i złamanej bieli. Tyle że nawet najbardziej efektowna betonowa łazienka potrzebuje czasami materiału, który przełamie jej techniczny charakter. I właśnie tutaj pojawia się drewno w łazience. Nie jako rustykalny dodatek, nie jako kolejna szafka pod umywalką i zdecydowanie nie jako kilka drewnopodobnych płytek. Drewno może wejść na ścianę i stać się jednym z głównych materiałów tworzących architekturę pomieszczenia.
To połączenie jest wyjątkowo wdzięczne, ponieważ beton i drewno nie próbują być do siebie podobne. Jeden materiał jest mineralny, drugi organiczny. Jeden daje wizualne poczucie chłodu, drugi natychmiast podnosi temperaturę wnętrza. Beton jest jednorodny i spokojny, drewno ma rysunek, kierunek włókien, zmianę tonacji i naturalną niepowtarzalność. Właśnie dlatego zamiast ze sobą konkurować, materiały te potrafią się wzajemnie wydobywać. Przy drewnie beton wygląda jeszcze bardziej surowo. Przy betonie drewno wydaje się jeszcze bardziej naturalne. Dla architekta jest to jeden z tych duetów, w których kontrast można budować bez dokładania kolejnego koloru.
Nie szafka. Ściana. Drewno w łazience w zestawieniu z betonem.
Drewno w łazience najczęściej pojawia się w najbardziej przewidywalnym miejscu: na froncie szafki umywalkowej. To rozwiązanie poprawne, ale wykorzystujące zaledwie niewielką część możliwości tego materiału. Znacznie ciekawiej zaczyna się robić wtedy, kiedy przestajemy myśleć o drewnie jako o materiale meblowym, a zaczynamy traktować je jak okładzinę architektoniczną.
Drewniana płaszczyzna może zajmować całą ścianę. Może pojawić się za lustrem, przejść ponad zabudową, wyznaczyć strefę umywalkową albo stworzyć kompozycję łączącą szafy, ukryte schowki i elementy techniczne. Może wejść na fragment sufitu, połączyć dwie płaszczyzny albo zostać zestawiona z dużym formatem betonowej powierzchni bez zbędnych podziałów. Wtedy drewno nie jest już dekoracją. Zaczyna organizować przestrzeń.
To szczególnie interesujące w dużych łazienkach i salonach kąpielowych, w których powierzchnia ścian jest na tyle duża, że sama ceramika może zacząć działać monotonnie. Nawet bardzo piękny kamień czy beton zastosowany na wszystkich płaszczyznach z czasem traci siłę oddziaływania. Potrzebuje pauzy. Zmiany faktury. Materiału, przy którym wzrok na chwilę się zatrzyma.
Drewno potrafi zrobić to bez wprowadzania wizualnego zamieszania.
I właśnie dlatego drewniana ściana w łazience może być znacznie ciekawszym rozwiązaniem niż kolejny dekoracyjny format płytki.
Betonowa moda nie musi się kończyć. Wystarczy ją przełamać
Problem z trendami wnętrzarskimi zaczyna się zazwyczaj nie wtedy, kiedy pojawia się dobry materiał, ale kiedy zaczynamy stosować go wszędzie. Beton jest tego świetnym przykładem. Nadal potrafi wyglądać znakomicie. Ma fantastyczne właściwości wizualne, dobrze pracuje z dużymi formatami i daje architektom ogromną swobodę w tworzeniu spokojnych, monolitycznych powierzchni. Nie trzeba więc z niego rezygnować.
Trzeba tylko wiedzieć, kiedy przestać.
Wprowadzenie drewna pozwala pozostawić całą betonową bazę projektu, a jednocześnie zupełnie zmienić jego odbiór. Ciepły dąb przy chłodnej szarości powoduje, że łazienka przestaje przypominać ascetyczne SPA, które widzieliśmy już dziesiątki razy. Ciemniejsze drewno może natomiast nadać jej bardziej klubowy, apartamentowy charakter. Orzech przy grafitowej powierzchni daje zupełnie inny efekt niż jasny dąb zestawiony z betonem w kolorze gołębiej szarości.
Nie chodzi jednak wyłącznie o kolor.
Architekt może pracować kierunkiem rysunku drewna. Pionowe usłojenie na wysokiej zabudowie podkreśli wysokość pomieszczenia. Poziomy przebieg forniru może wizualnie wydłużyć ścianę. Można zestawić bardzo spokojny rysunek drewna z mocno niejednorodnym betonem albo odwrócić proporcje i przy jednolitej mineralnej powierzchni zastosować drewno o wyrazistej strukturze. W każdym z tych przypadków pracujemy nie tylko paletą kolorystyczną, ale również rytmem.
To właśnie jest jeden z powodów, dla których naturalnego drewna nie da się sprowadzić do określenia „brązowy element”. Ono posiada własną grafikę.
Drewno w łazience wymaga jednak wiedzy o materiale
Łazienka nie wybacza przypadkowych decyzji materiałowych. Podwyższona wilgotność, zmiany temperatury, para wodna i możliwość bezpośredniego kontaktu z wodą powodują, że nie każdą drewnianą powierzchnię można po prostu przenieść z salonu do strefy kąpielowej. I właśnie tutaj kończy się inspiracja z Pinteresta, a zaczyna projektowanie.
Kluczowe znaczenie mają konstrukcja elementu, gatunek drewna, sposób jego przygotowania, wykończenie powierzchni oraz miejsce zastosowania. Zupełnie inne warunki panują na ścianie znajdującej się kilka metrów od prysznica, inne przy umywalce, a jeszcze inne w bezpośredniej strefie mokrej. Projektując elementy drewniane do łazienki, trzeba więc patrzeć na materiał razem z jego lokalizacją i przewidywanym sposobem użytkowania.
Drewno jest materiałem higroskopijnym. Reaguje na zmiany wilgotności otoczenia, oddając i pobierając wilgoć. To jedna z jego naturalnych cech, a nie wada. Zadaniem dobrego projektu jest stworzenie takich warunków, aby ta właściwość nie stała się problemem. Znaczenie mają odpowiednie zabezpieczenie powierzchni, wentylacja pomieszczenia, prawidłowo rozwiązane styki z innymi materiałami oraz konstrukcja samej zabudowy.
Dla architekta oznacza to jedno: warto konsultować takie rozwiązania na etapie projektu, a nie dopiero wtedy, kiedy wykonawca otrzymuje wizualizację z poleceniem „tu ma być drewno”.
Najciekawiej robi się wtedy, gdy zabudowa znika
Jednym z kierunków, który szczególnie dobrze współpracuje z drewnem, jest projektowanie zabudowy w taki sposób, aby jej funkcja nie była natychmiast czytelna. Zamiast osobnej szafki, wysokiego słupka i przypadkowo zakończonej okładziny można stworzyć jedną dużą drewnianą płaszczyznę. Dopiero po podejściu bliżej okazuje się, że znajdują się w niej fronty, schowki czy dostęp do przechowywania.
To podejście jest wyjątkowo interesujące w łazience, ponieważ pomieszczenie to z natury zawiera bardzo dużo elementów technicznych i użytkowych. Kosmetyki, ręczniki, urządzenia, środki czystości i instalacje są potrzebne, ale nie muszą uczestniczyć w kompozycji wnętrza.
Dobrze zaprojektowana drewniana zabudowa łazienkowa może je wszystkie ukryć, pozostawiając architektowi czystą płaszczyznę.
Jeżeli jej rysunek zostanie odpowiednio poprowadzony przez kolejne fronty, podziały mogą stać się niemal niewidoczne. Wtedy przestajemy widzieć trzy szafki ustawione obok siebie. Widzimy ścianę z drewna.
To subtelna różnica, ale właśnie ona oddziela meblowanie od projektowania architektury wnętrza.
Drewno w łazience daje projektantowi jeszcze jeden luksus: niepowtarzalność
Beton architektoniczny, spiek, gres czy kompozyt można wybrać na podstawie określonego dekoru. Naturalne drewno funkcjonuje inaczej. Nie istnieją dwa identyczne fragmenty pnia, dlatego nie istnieją również dwie absolutnie identyczne powierzchnie wykonane z naturalnego materiału.
Dla projektanta może to być ogromna wartość.
Rysunek forniru można dobierać, zestawiać i prowadzić przez kolejne elementy. Można zdecydować, czy kompozycja ma być bardzo spokojna, czy bardziej ekspresyjna. Można wykorzystać naturalne różnice tonalne albo dążyć do większej jednorodności. W dużej zabudowie łazienkowej sposób rozłożenia rysunku drewna ma równie duże znaczenie jak proporcje samych frontów.
Drewno daje więc coś, czego nie zapewnia idealnie powtarzalny dekor: projekt otrzymuje własny materiałowy „odcisk palca”.
To szczególnie ważne w realizacjach indywidualnych, w których wnętrze nie powinno wyglądać jak zestaw elementów wybranych z kilku katalogów.
Drewno, beton, kamień. Trzy materiały wystarczą
Dobrze zaprojektowana łazienka nie potrzebuje kilkunastu rodzajów wykończeń. Często znacznie ciekawszy efekt daje ograniczenie palety i świadoma praca proporcjami.
Beton może stworzyć spokojne tło. Drewno wprowadzić temperaturę, rytm i naturalny rysunek. Kamień albo materiał o jego charakterze może pojawić się na blacie lub w strefie umywalkowej jako trzeci element kompozycji. Do tego szkło, metal i światło, które nie muszą już walczyć o uwagę.
Przy tak ograniczonej palecie każdy materiał zaczyna mieć znaczenie. Dlatego tak ważne stają się próbki i oglądanie ich razem. Chłodna szarość może znakomicie podkreślić naturalny dąb, ale ten sam dąb przy szarości z innym podtonem może wyglądać zupełnie inaczej. Ciemny orzech zestawiony z antracytem stworzy mocną, elegancką kompozycję, podczas gdy przy ciepłym jasnym kamieniu będzie odbierany znacznie łagodniej.
Nie ma jednej recepty na drewno w łazience. I bardzo dobrze.
Rozwiązania dla architektów w Interior Exclusive
W Interior Exclusive w Bielsku-Białej i Katowicach pracujemy z drewnem nie tylko w kontekście podłóg i drzwi. Możliwość przeniesienia tego materiału na kolejne płaszczyzny wnętrza otwiera zupełnie inne możliwości projektowe, szczególnie wtedy, kiedy architekt chce zachować spójność pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami.
Drewno zastosowane na podłodze w części mieszkalnej może powrócić w łazience jako element ściany lub zabudowy. Fornir wykorzystany na drzwiach może otrzymać swoją kontynuację w innym elemencie wnętrza. Zamiast dobierać przypadkowe „drewno podobne do podłogi”, można myśleć o całym projekcie jako o jednej konsekwentnej kompozycji materiałowej.
Dla architektów oznacza to przede wszystkim większą swobodę. Jeżeli w projekcie pojawia się pomysł na drewnianą zabudowę łazienkową, okładzinę ścienną, nietypową płaszczyznę z forniru czy połączenie drewna z betonem, warto rozmawiać o nim zanim zostanie zamknięta dokumentacja wykonawcza. W Interior Exclusive możemy wspólnie przeanalizować materiał, jego wybarwienie, rysunek, sposób zestawienia z podłogą i drzwiami oraz możliwości wykonania konkretnego rozwiązania.
Bo drewno w łazience nie musi być dodatkiem.
Może być dokładnie tym elementem, którego potrzebuje beton, żeby przestał wyglądać jak trend, a zaczął wyglądać jak dobrze zaprojektowane wnętrze.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą na podłogi w Bielsku-Białej.
