Wady drewna. Potrafi różnić się kolorem nawet w obrębie tego samego gatunku. Ma sęki, przebarwienia, nieregularny rysunek, czasem niewielkie pęknięcia. Jedna deska nigdy nie jest dokładną kopią drugiej. Pod wpływem światła drewno może zmieniać swoją barwę, a wraz ze zmianami wilgotności powietrza reaguje na warunki panujące we wnętrzu. Jeżeli więc ideałem materiału ma być absolutna powtarzalność, identyczny kolor każdego elementu i powierzchnia wyglądająca dokładnie tak samo w dniu montażu i dziesięć lat później, naturalne drewno rzeczywiście ma problem.
Tylko czy właśnie takiego ideału szukamy? Czy akceptujemy wady drewna?
Współczesna architektura wnętrz doszła do dość przewrotnego momentu. Przemysł nauczył się produkować powierzchnie niemal perfekcyjne. Potrafimy nadrukować rysunek drewna, powtórzyć go na kolejnych elementach, kontrolować odcień i wyeliminować niemal każdą naturalną nieregularność. Technologicznie wygraliśmy walkę z niedoskonałością.
A później zaczęliśmy płacić więcej za materiały, które nadal ją mają.
Sęk przestał być problemem
Jeszcze jakiś czas temu sęki były czymś, co próbowano ograniczać. Im spokojniejsze drewno, im bardziej jednorodna powierzchnia, tym łatwiej było uznać materiał za elegancki. Dzisiaj architekci coraz chętniej sięgają po selekcje, w których naturalny charakter drewna nie jest ukrywany.
Duży sęk może stać się najmocniejszym fragmentem deski. Pęknięcie może zostać świadomie pozostawione i odpowiednio zabezpieczone. Różnice tonalne pomiędzy elementami mogą stworzyć podłogę znacznie bardziej interesującą niż idealnie wyrównana powierzchnia.
To nie oznacza oczywiście, że każde pęknięcie jest pożądane, a każdą wadę techniczną należy tłumaczyć „naturą materiału”. To byłoby zbyt proste. Wady drewna wynikające z natury nie są wadami.
Trzeba odróżnić naturalne cechy drewna od rzeczywistych wad wykonawczych czy materiałowych.
Sęk wynikający z naturalnego wzrostu drzewa jest czymś zupełnie innym niż niewłaściwie wykonane połączenie. Naturalna zmienność kolorystyczna nie jest tym samym co źle przeprowadzony proces wykończenia. Praca drewna nie zwalnia z prawidłowego przygotowania materiału i odpowiedniego montażu.
Znajomość drewna polega właśnie na tym, żeby wiedzieć, co należy kontrolować, a czego kontrolować nie powinniśmy.
Bo drewno bez śladów swojej historii przestaje wyglądać jak drewno.
Jedna deska nie chce wyglądać jak druga. To nie są wady drewna
To prawdopodobnie jedna z największych „wad” naturalnego materiału z punktu widzenia świata przyzwyczajonego do próbek i ekranów.
Kupując naturalną podłogę drewnianą, nie kupujemy tysiąca identycznych kopii wzornika.
Próbka pokazuje gatunek, charakter, wykończenie i przybliżoną tonację. Nie jest jednak obietnicą, że każda deska będzie wyglądała dokładnie tak samo. I całe szczęście.
Drzewo rosło przez dziesięciolecia. Kolejne przyrosty powstawały w innych warunkach. Zmieniała się dostępność wody, temperatura, nasłonecznienie. Pojawiały się gałęzie, które pozostawiły po sobie sęki. Pień zwiększał średnicę, a włókna układały się zgodnie z jego biologiczną konstrukcją. Później znaczenie miał sposób rozkroju drewna.
Oczekiwanie, że wszystkie elementy wykonane z takiego materiału będą identyczne, jest więc trochę jak oczekiwanie, że wszystkie kawałki marmuru z jednego bloku będą miały dokładnie taki sam rysunek.
Nie będą.
I właśnie dlatego naturalne materiały są tak trudne do podrobienia.
Można bardzo dobrze odtworzyć ich kolor. Można zeskanować piękny fragment usłojenia i nanieść go na inną powierzchnię. Można stworzyć niezwykle przekonującą imitację.
Ale powtarzalność prędzej czy później ją zdradzi.
W naturalnym drewnie wzór się nie powtarza, ponieważ nie został zaprojektowany.
Drewno pracuje. Bo nadal jest drewnem
Jedną z właściwości, którą najczęściej określa się mianem problematycznej, jest reakcja drewna na wilgotność otoczenia.
Drewno jest materiałem higroskopijnym. Pobiera i oddaje wilgoć, dążąc do równowagi z warunkami, w których się znajduje. W praktyce oznacza to możliwość niewielkich zmian wymiarowych. W zależności od pory roku, temperatury, ogrzewania i wilgotności powietrza materiał może reagować.
Czy jest to są wady drewna?
Z punktu widzenia fizyki materiału jest to po prostu jego właściwość.
I właśnie dlatego podłogę drewnianą trzeba odpowiednio zaprojektować, przygotować podłoże, kontrolować warunki montażu oraz później utrzymywać właściwy mikroklimat we wnętrzu. Nie możemy traktować naturalnego materiału tak, jakby był tworzywem całkowicie obojętnym na otoczenie.
Dobry projekt nie próbuje pokonać fizyki drewna.
Uwzględnia ją.
To rozróżnienie ma ogromne znaczenie. Informacja o tym, że drewno reaguje na wilgotność, nie jest argumentem przeciwko niemu. Jest argumentem za tym, aby pracować z ludźmi, którzy wiedzą, jak drewno się zachowuje.
Drewno zmienia kolor. I robi to bez pytania
Nowa podłoga niekoniecznie będzie miała dokładnie ten sam kolor po kilku latach. Podobnie drewniane drzwi, fornirowana zabudowa czy okładzina ścienna.
Naturalne drewno reaguje na światło, w tym promieniowanie UV, i wraz z upływem czasu jego barwa może ewoluować. W zależności od gatunku zmiany mają różny charakter i intensywność. Jedne powierzchnie mogą nabierać głębi i cieplejszego tonu, inne zmieniać się bardziej subtelnie.
Można próbować maksymalnie ograniczać ten proces odpowiednim wykończeniem, ale trudno oczekiwać od naturalnego materiału całkowitego zatrzymania czasu.
I być może właśnie tutaj najlepiej widać różnicę pomiędzy drewnem a jego imitacją.
Imitacja ma wyglądać jak pierwszego dnia.
Drewno ma wyglądać jak drewno.
Z czasem wnętrze zaczyna zapisywać na nim swoją historię. Materiał dojrzewa razem z przestrzenią, światłem i sposobem użytkowania. Dla jednej osoby będzie to niedogodność. Dla innej właśnie ta cecha będzie jednym z powodów, dla których wybrała materiał naturalny.
Pęknięcie za kilka tysięcy euro? Wady drewna są drogie
Wystarczy spojrzeć na współczesne projekty mebli, stołów czy elementów wykonywanych z litego drewna. To, co kiedyś mogło zostać uznane za fragment przeznaczony do odrzucenia, dzisiaj bywa eksponowane w centralnym miejscu projektu.
Pęknięcia. Nieregularne krawędzie. Sęki. Ślady naturalnego wzrostu.
Projektanci nauczyli się wykorzystywać je jako część estetyki materiału.
Oczywiście granica jest bardzo ważna. Kontrolowana, właściwie oceniona naturalna cecha drewna jest czymś innym niż uszkodzenie zagrażające trwałości produktu. Wysokiej jakości realizacja nie polega na zaakceptowaniu wszystkiego, co zrobi natura. Polega na umiejętności dokonania selekcji.
To być może jedna z najważniejszych rzeczy w pracy z naturalnym materiałem.
Trzeba wiedzieć, którą „niedoskonałość” usunąć, a którą zostawić dokładnie tam, gdzie jest.
Bo ta druga może być najpiękniejszym fragmentem całej powierzchni.
Paradoks luksusu: im bardziej potrafimy zrobić wszystko idealnie, tym bardziej cenimy niedoskonałość
Przez lata luksus kojarzył się z perfekcją. Idealna powierzchnia, identyczne elementy, brak sęków, brak przebarwień, brak widocznych śladów materiału.
Dzisiaj luksus coraz częściej wygląda inaczej.
To kamień, w którym widać żyłę przecinającą płytę w nieprzewidywalnym miejscu. Ręcznie wykonana ceramika, której dwie sztuki delikatnie się różnią. Skóra nabierająca patyny. Metal, który z czasem zmienia powierzchnię.
I drewno, które nie udaje, że wyrosło w fabryce.
We wnętrzach najwyższej jakości naturalna zmienność przestała wyglądać tanio. Wręcz przeciwnie. Nieregularne drewno potrafi wyglądać drożej niż powierzchnia doprowadzona do całkowitej wizualnej jednorodności, ponieważ jego niepowtarzalności nie można wyprodukować seryjnie.
Każdy element jest jeden.
Można znaleźć podobny.
Nie można zamówić jego identycznej kopii.
Idealna podłoga może być trochę nieidealna
Dobrze zaprojektowana podłoga drewniana nie musi przypominać jednolitej tafli.
W zależności od charakteru wnętrza możemy zdecydować się na spokojniejszą selekcję drewna albo właśnie przeciwnie: pozwolić materiałowi pokazać więcej. Sęki, różnice tonalne i bardziej dynamiczny rysunek mogą znakomicie współpracować z minimalistyczną architekturą.
To zestawienie jest szczególnie ciekawe.
Im prostsze wnętrze, tym więcej można czasem pozwolić powiedzieć materiałowi.
Przy dużych białych płaszczyznach, kamieniu, betonie, prostych meblach i ograniczonej palecie kolorystycznej drewno o mocnym rysunku przestaje być chaotyczne. Staje się elementem, który wprowadza życie.
Podobnie działają drzwi drewniane. Gładkie skrzydło nie musi być wizualnie sterylne. Naturalny rysunek forniru może wystarczyć jako jedyna dekoracja.
Nie trzeba dodawać wzoru. Materiał już go ma.
Najdroższe wnętrza nie zawsze wyglądają na nowe
Jest coś interesującego w przestrzeniach, które nie próbują zachować wyglądu katalogowej premiery przez następne dwadzieścia lat.
Dobra skórzana sofa może się zmienić. Kamień może nosić ślady użytkowania. Mosiądz może nabrać patyny. Drewno może delikatnie zmienić ton.
Materiały naturalne starzeją się inaczej niż wiele materiałów syntetycznych. Nie zawsze oznacza to utratę estetyki. Czasem oznacza pojawienie się charakteru.
Oczywiście drewno wymaga pielęgnacji, a sposób jego użytkowania ma znaczenie. Nie chodzi o romantyzowanie zaniedbania czy uszkodzeń. Chodzi o zaakceptowanie faktu, że dom jest miejscem, w którym się żyje.
Jeżeli każda najmniejsza zmiana powierzchni ma być traktowana jako katastrofa, naturalne materiały mogą okazać się wymagającym wyborem.
Jeżeli natomiast chcemy wnętrza, które po latach nie będzie wyglądało gorzej, lecz po prostu będzie wyglądało inaczej, drewno ma ogromną przewagę.
Czy w takim razie są wady drewna?
Oczywiście.
Tylko najpierw trzeba ustalić, co nazywamy wadą. Jeżeli wadą jest niepowtarzalność, drewno ją ma.
Jeżeli wadą jest naturalna zmienność koloru, również.
Jeżeli przeszkadzają nam sęki, różnice rysunku, reakcja na mikroklimat i fakt, że materiał z czasem dojrzewa, lista robi się całkiem długa.
Jeżeli natomiast szukamy powierzchni, która nie wygląda jak milion identycznych metrów wyprodukowanych wcześniej i kolejny milion, który zostanie wyprodukowany jutro, te same punkty zaczynają wyglądać bardziej jak zalety.
W Interior Exclusive w Bielsku-Białej i Katowicach pracujemy z naturalnymi podłogami drewnianymi, drzwiami drewnianymi i rozwiązaniami wykorzystującymi prawdziwe drewno. Dlatego nie chcemy przekonywać, że jest ono materiałem laboratoryjnie idealnym.
Nie jest.
I nie powinno być.
Sztuka polega na czymś innym: na wyborze odpowiedniego drewna, właściwej selekcji, dobrym przygotowaniu materiału, profesjonalnym wykonaniu i takim zaprojektowaniu wnętrza, aby naturalne cechy drewna stały się częścią jego charakteru.
Możemy dzisiaj produkować powierzchnie niemal pozbawione niedoskonałości.
Dlatego paradoksalnie coraz większym luksusem staje się coś zupełnie przeciwnego.
Materiał, na który patrzymy i od razu wiemy, że natura nie zrobiła drugiego takiego samego.
Zapraszamy do zapoznania się z ofertą na podłogi w Bielsku-Białej.